Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

Z notesu babci: Dynia na mleku i kluski lane

Obraz
Lubię zimą ciepłe śniadania. To kolejny pomysł na wykorzystanie dyni. I kolejny, którego nauczyła mnie babcia Celina. Jeśli tylko lubisz zupy mleczne, musisz wypróbować. Jeśli nie lubisz, jest spora szansa, że akurat ta Ci posmakuje. Jak już kiedyś pisałam, w dzieciństwie nie przepadałam za mlekiem, tym bardziej w postaci zupy. Ale ta zupa to całkiem co innego. Smakuje jak deser waniliowy :)


Składniki:
Na zupę: 500g dyni (u mnie Nelson*)1/2 l wody1 l mleka (u mnie bez laktozy 1,5% **)1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (ewentualnie cukier waniliowy) Na kluski lane: 1 jajko2 czubate łyżki mąki pszennejlub zamiast klusek 100g drobnego makaronu (choć to nie to samo) Dynię obieramy ze skóry i ścieramy na "grubych oczkach" tarki, przekładamy do garnka. Dolewamy wodę i gotujemy kilka minut. Dolewamy mleko i zagotowujemy. W tym czasie przygotowujemy ciasto na kluski lane. (Babcia pisze, że ciasto ma być trochę gęstsze niż zazwyczaj.) 
W kubku rozcieramy dokładnie łyżką jajko z mąką. Powst…